Jak na pobyt w winnicy przystało nie obyło się bez zakupu lokalnych win - nota bene przepysznych... i pchnięta potrzebą poczyniłam bransoletkę...
To jest Moje Miejsce Na Ziemi....... tak właściwie to jest po prostu miejsce,w którym niepoprawna, mocno już pełnoletnia romantyczka może sobie istnieć bez szkody na ciele i umyśle...