czwartek, 6 listopada 2014

sobota, 20 września 2014

ATC.... a to co?

Tym razem  temat forumowej zabawy ATC -iakowej to: "litery, cytaty,wiersze..."

Zaszalałam zmobilizowana przez Kejti (etat mobilizatorski masz już u mnie...)

Oto dzieła moje w temacie...






czwartek, 18 września 2014

Się porobiło... się dzieje...

Otóż porobiło się i to bardzo... a potem się jeszcze działo.... i też różnie.
No nic, idziemy do przodu, czasem na siłę ale  odwrotu nie ma.
Prac w czasie mojej jakże przedłużającej się absencji powstało kilka... każda "od innej mamy".
Nie wszystko uwieczniłam na nośnikach, a z kolei część uwieczniłam nadmiernie...
No nic...
Pokazywać będę... może nie chronologicznie, ale na pewno z radością.

Brałam udział w zabawie forumowej, czasem moje prace były doceniane bardziej czasem mniej, ale czy liczą się tylko wygrane i tylko pochlebne komentarze?

Moja piękna sowa i aż trzy różane tagi , średnio udane "tęczowe" pudełko w kolorze wściekłej żółci... i oczywiście nie można zapomnieć o zlotowych pracach i wyróżnieniu jakie mnie spotkało. Brązowy medal za najpiękniejszą pracę zlotu. Wybraną spośród ponad stu innych naprawdę pięknych prac.

To do dzieła!

Pudełko wykonane najprościej na świecie - serwetka, szara bejca położona na białą farbę zgodnie z instrukcją Kejti i VOILA!                                                                                                                                      



kubek na długopisy w kolorze "ostrężyna" - czyli po naszemu jeżyna...  w oliwkowe domki... mój ulubiony pojemnik na pisadełka



 Jaśnie Pani sowa na  wzór stempla.

Wściekle żółta na zdjęciu a w rzeczywistości złota skrzyneczka z przepięknym motywem, który dostałam od kolejnej forumki - dziękuję Martadziadura.




karteczka "w kolorze indygo" a przynajmniej taki miał być...


 

I mój ulubiony zielony tag... pierwszy raz robiłam coś takiego i jaka radocha, że wyszło!


Kolejny kolor tęczy... i kolejny tag tu też radocha - no bo fajny wyszedł nie?




Pomarańczowy za serce może nie łapie... ale na zdjęciu nie wszystko jest takie piękne jak w rzeczywistości...

A teraz moi mili zaglądacze pożegnam was miłym "dobranoc".
Życzę Wam wszystkim dobrej nocy.
Kejti dziękuję za mobilizację.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

sobota, 11 stycznia 2014

bez... czegokolwiek...

Przemyśleń noworocznych nie mam, postanowień też... mam za to różowiutką branso i dwie kolejne w głowie...