Zwłoki karpia dogorywają na patelni, sałatka ulega przeterminowaniu, ciasto to tylko wspomnienie planów piekarniczych...
Po świątecznym obżarstwie jutro wraca szara rzeczywistość... Kontenery na śmiecie będą bulgotały i wylewały swoją zawartość... resztki, które nie musiały nimi być... jeszcze z paragonem niechcący przylepionym do pudełka...
Teraz zaczną się kolejne promocje... nie dla idiotów...